18 marca

18 marca

Chlebek bananowy - sposób na dojrzałe banany

Kiedyś wyrzucałam takie mocno brązowe banany. Potem zaczęłam robić z nich koktajle, placuszki bananowe na wszelkie sposoby. Takie mocno przejrzałe banany nie wyglądają zbyt apetycznie, a w smaku nie zawsze są już tak dobre. Trafiałam na kilka przepisów na chlebki bananowe, te bezglutenowe które nie smakowały mi ani trochę, te całkiem nie fit które są obłędne w smaku! Albo takie, które były trochę fit :) Lubię też te owoce w ciepłej wersji, podsmażcie sobie kiedyś plastry banana na maśle klarowanym i dodajcie do owsianki - pycha! Taki przepis był już u mnie na blogu klik klik







A co z chlebkiem bananowym? Zapach bananów unosi się w całym domu, ciasto jest puszyste, słodkie a do przygotowania nie potrzeba nawet miksera! Idealnie sprawdzi się jako przekąska do kawy, szybkie awaryjne ciasto dla nadchodzących gości, czy słodką przekąskę dla dziecka do szkoły lub w ramach podwieczorku. Mój syn co tydzień pyta czy mam banany na chlebek. Dodatek mąki owsianej i cukru kokosowego sprawia że ciasto jest zdrowsze, od tego na mące pszennej i białym cukrem.




Chlebek bananowy




Składniki:




  • 3 bardzo dojrzałe banany
  • 1,5 szklanki mąki owsianej 
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół kostki masła 
  • 1 jajko
  • 0,5 szklanki cukru kokosowego lub innego sypkiego szłodzidła 
  • szczypta soli
  • opcjonalnie ekstrakt waniliowy i posiekane ulubione orzechy


Przygotowanie:


Banany rozgniatamy na papkę. Masło roztapiamy w rondelku. Banany masło i jajko przekładamy do miski, chwilę mieszamy. Dodajemy cukier, mąkę, proszek, sól i opcjonalnie wanilię oraz orzechy. Jeszcze raz mieszamy, przekładamy do keksówki wyłożonej papierem. Pieczemy przez około 40-50 minut (czasem godzinę), w 180 stopniach. Patyczkiem sprawdzamy, czy ciasto jest upieczone. Zostawiamy chwilę w wyłączonym piekarniku by nieco ostygło. Najlepiej smakuje na drugi dzień.







Przyznam że lubię takie szybkie przepisy, od kilku lat jestem zniechęcona do pieczenia ciast i każdy prosty przepis jest dla mnie jak na wagę złota. 

6 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa smaku takiego chlebka, nigdy nie próbowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Takiego przepisu nie znałam, zwykle z bananów robię koktajl.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja z dojrzałych bananów zawsze tobie omleta białkowego. Twój przepis także brzmi świetnie, może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha ha ha mam ochotę wypróbować ten chlebek, ale w moim domu banany nie mają szans aby odpowiednio do niego dojrzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chodzi za mną od dawna, muszę w końcu zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepis wydaje się bardzo prosty :) Muszę w końcu wypróbować chlebka bananowego, bo jest dość popularny, a nigdy jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za dodanie komentarza! Jest mi niezmiernie miło że odwiedzasz mojego bloga i zostawiasz po sobie ślad. Ściskam!

Copyright © 2016 O bieganiu i nie tylko , Blogger