14 listopada

14 listopada

Recenzja: Jak zostać panią swojego czasu. Zarządzanie czasem dla kobiet. Książka Oli Budzyńskiej

W świecie książek znajdziemy wiele publikacji na temat organizacji, zarządzania czasem, rad jak to zrobić by mieć więcej czasu. Niemal wszystkie z nich są skierowane do mężczyzn, lub pisane w rodzaju męskim, bo przecież kobieta to do garów ma iść a nie organizować się. Być może znajdziemy tam cenne i trafne rady, przydatne wskazówki, ale przecież oprócz swojej pracy mamy dom na głowie. Na co kobietom takie lektury, które właściwie nic nie wniosą do naszego życia bo autor zwyczajnie nie rozumie naszych problemów? Na co mi książka którą piszę ktoś, kto po powrocie do domu może leżeć do góry brzuchem i nic nie robić, bo nie czeka pranie, prasowanie, obiad i ogarnianie dzieci? Nie mówię że takie książki są złe, jednak przeczytałam o wiele lepszą.











Panią Swojego Czasu, czyli Olę Budzyńską odkryłam zupełnie przypadkiem. Wtedy jeszcze nie miałam nawet w myślach, cóż może miałam ale były to tylko małe marzenia, by mieć tego bloga. Ktoś z moich znajomych skomentował wpis, z pewnością była to jakaś kobieta. Weszłam na jej fanpage na Facebooku, przejrzałam posty. Spodobała mi się jej działalność tylko dla kobiet, wszystkie teksty w rodzaju żeńskim, motywacyjne napisy które trafiały w problemy płci żeńskiej. Nie jakieś tam szmery bajery dla ogółu. Zostałam na tym fanpage'u, zaczęłam oglądać co poniedziałek #kawazbudzynska, odkryłam że ma profil na Instagramie, a po jakimś czasie uczestniczyłam na żywo w moim pierwszym webinarze (spotkaniu online, coś jak wykład), o tym że mamy też mają czas. I kurczę, trafiło to do mnie jak cholera.



Jak zostać panią swojego czasu?



Pani Swojego czasu ponad 10 lat szkoliła ludzi z zarządzania czasem i efektywności osobistej. Jej dewizą było to by czas wykorzystać jak najlepiej i mądrze nim gospodarować. Gdy u jej syna zdiagnozowano cukrzycę typu 1, zorganizowała swoje życie na nowo i to na dwóch płaszczyznach. Dotychczasowa praca polegała na wyjazdach, tak częstych że bardziej jej dzieci znał jej mąż niż ona sama. Pakowała walizki, wracała, zmieniała zawartość i dalej w podróż. Po diagnozie cukrzycy, wiedziała że walizki trzeba odstawić w kąt. W tym samym momencie narodziła się idea Pani Swojego Czasu, początkowo bloga a teraz dobrego biznesu online z produktami fizycznymi, m.in. tą książką i produktami elektronicznymi. 







226 stron ksiązki, 28 rozdziałów pełnych wiedzy i wskazówek oraz opieprzania. Książka skierowana do kobiet, co sugeruje już sam tytuł. Wszystko opisane po kolei, tak jakbyś zaczynała od początku organizować siebie na nowo. Nieważne czy jesteś mamą, pracownicą korporacji, bizneswoman czy akurat szukasz pomysłu na siebie. Nieważne czy masz dużo zadań i są one bardzo ambitne, czy wykonujesz ich niewiele. Ola przekona cię że jesteś ważna, że to co robisz jest ważne bez względu na to czym się zajmujesz. 



To, jak patrzysz na czas, jakie masz do niego podejście, będzie wpływało na sposób, w jaki działasz.
~Ola Budzyńska 


Książka napisana jest lekkim i przyjemnym językiem. Nie ma co tutaj szukać typowo poradnikowej formy. Na początku poznajemy historię samej autorki, trochę faktów z jej życia. Następnie jesteśmy powoli wprowadzani w temat zarządzania.









Rozprawiamy się z 12 mitami na temat zarządzania. Wartymi uwagi mitami są


  •  "Istnieje jedna uniwersalna metoda zarządzania czasem" - no cóż takich rzeczy nie ma, bo każdy z nas jest inny i ma swój własny sposób
  • "Chodzi o to by robić jak najwięcej i jak najszybciej" - przeważnie wtedy wszystko jest zrobiona na opak, a my jesteśmy zarobione i przemęczone
  • "Umiejętność zarządzania jest wrodzona." - to akurat dobra wymówka, warto się z nią rozprawić
W kolejnych rozdziałach Ola powoli uświadamia nam że zmiany powinnyśmy zacząć małymi krokami i od siebie, a nie od tych wokół nas. Przeczytamy o dobrych i złych nawykach, jak się z nimi rozprawić i wyrobić te dobre. 


Dbanie o to, w jaki sposób wykorzystujemy nasz czas, nie oznacza, że mamy idealne życie. Oznacza, że mamy czas na ważne dla nas sprawy, a przede wszystkim wiemy, co jest dla nas ważne.
~Ola Budzyńska 


Podoba mi się to że Pani Swojego Czasu przykłada dużą wagę do tego byśmy:

  • nie odkładały planowania na później, tylko robiły to np wieczorem, czy rano
  • rozprawiły się z rozpraszaczami, czyli naszymi telefonami, komputerami z pikającymi non stop powiadomieniami. Ola ma wyłączone powiadomienia, ja również tak zrobiłam i świat się nie zawalił i człowiekowi od razu lżej. 
  • zastosowały metodę małych kroków w planowaniu i działaniu, czyli zmiany powoli zamiast rzucania się na głęboką wodę
  • ustawiły sobie priorytety
  • nie robiły kilku rzeczy naraz, bo multitasking jest nieskuteczny i nieefektywny

Głównym zadaniem tej książki jest pokazanie jak planować, wytyczać sobie cele i zadania tak, by było to mądrze i z sensem zrobione. Nie znajdziesz tutaj porad jak wstawić pranie, ugotować obiad i jednocześnie wykonując obowiązki domowe. Nie znajdziesz odpowiedzi na pytanie jak polubić coś czego nie lubisz robić. Zostaniesz zbesztana za bezsensowne scrollowanie mediów społecznościowych i zaczynania dnia od sprawdzania co słychać u innych. Dowiesz się jak pracować w blokach czasu, jak planować cele długo i krótkoterminowe, jak zaplanować swój dzień. Przeczytasz o przydatnych narzędziach do planowania, o tym by zacząć delegować zadania innym członkom rodziny, zamiast robić wszystko sama. Uświadomisz sobie że nie da się być perfekcyjną panią domu, bo nie da się robić wszystkiego i być wszędzie.


Planowanie nie jest sposobem na zrobienie wszystkiego. 
~Pani Swojego Czasu 











Podoba mi się idea tej książki, tego że jest skierowana do kobiet, jest dopasowana pod kobiety i nasze problemy. Cenię sobie to, że mimo tego całego planowania, motywowania się Ola podkreśla byśmy nie myślały a działały. Spodobał mi się przykład zjadania żaby. Czyli tej naszej niechęci do zrobienia jakiegoś zadania, mimo że wiemy że i tak musimy je wykonać. Z każdym dniem nasza żaba rośnie,  i z każdym dniem będzie trudniej ją zjeść czyli wykonać to co musimy. Ola trafnie opisuje co mamy zrobić z takimi wyzwaniami. Cieszę się że ta książka trafia w nasze czasy, że ktoś mówi o tym otwarcie że zbyt dużo korzystamy z mediów, że ktoś napisał o tym byśmy wyłączali powiadomienia. Wiem, że znajdziemy mnóstwo takich rad na temat telefonów, ale to jak pisze to Ola, sprawia że człowiek naprawdę ma ochotę na zmiany. Odrobinę rozwinęłabym rozdział o wyznaczaniu celów, choć z drugiej strony ten temat z pewnością nie jest łatwy do opisania i Ola dołożyła wszelkich starań by był wyczerpany.


Nikt nie jest w stanie w większym stopniu niż my same wiedzieć, co jest dla nas ważne.
~Pani Swojego Czasu 


Książka jest stworzona w kobiecej oprawie, a zarazem w charakterystycznych dla Pani Swojego Czasu kolorze. Co którąś stronę mamy kartkę w kolorze dzikiego różu, z białym napisem - cytatem, który trafia w aktualnie czytaną treść. Ten tytuł skierowany jest do osób które raczkują w tym temacie, lub wiedzą że coś jest nie tak ale także gdy potrzebujemy przysłowiowego kopa do działania. Najpierw poznajemy część teoretyczną, a potem przechodzimy do praktyki. Tutaj nie ze wszystkim się zgadzałam, ale to jest oczywiste, chodzi o to by dopasować planowanie pod siebie, bo przecież głównym mitem jest że istnieje tylko jeden sposób planowania. Nie bój się wziąć ołówka, zakreślacza, karteczek indeksujących gdy będziesz czytać. Z tej książki wyciągniesz tyle przydatnych treści, które będziesz chciała sobie odświeżać, więc nie bój się zaznaczać tego co się tobie podoba. Ja siedziałam z zakreślaczem w ręku i karteczkami indeksującymi. Nawet jeśli myślisz że planowanie nie jest dla Ciebie, że to kompletnie nie ma sensu i nie robisz tego, zajrzyj chociaż na jej profile w mediach społecznościowych.


"Najbardziej w świecie chciałabym żebyś po przeczytaniu tej książki wstała, przeciągnęła się i powiedziała: "Działam". I zaczęła działać"
~Ola Budzyńska



Skończyłam czytać wieczorem, późnym wieczorem w piątek. Zaczęłam działać od soboty rano. Działam dalej.




Książkę Oli Budzyńskiej możesz kupić tutaj: https://www.sklep.paniswojegoczasu.pl/kolekcja/frontpage/ksiazka-pani-swojego-czasu


W sklepie znajdziesz również przydatne rzeczy do planowania czasu. Tak! Ola nie wydała tylko książki, a cała Ona to planowanie.  Sama książka jest również w formie audiobooka i ebooka.

Link do sklepu tutaj : http://www.sklep.paniswojegoczasu.pl/










15 komentarzy:

  1. Ta ksiązka znajdzie wielu nabywców, będzie pewnie dobrym prezentem dla pań. Ola staje sie bardzo popularna medialnie, więc jej książki rozejda się szybko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo dobrego słyszałam o tej książce ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa książka. Chyba kupię ją mojej siostrze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka wydaje się ciekawa, motywująca. Czasami przydałaby mi się taka motywacja ;D :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię pozycje motywujące, napisane prostym i przejrzystym językiem. Mam nadzieję, że ta książka taka jest, wtedy będzie dobra dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastycznie, że powstają takie książki! :) Nie mam dzieci, a i tak ogarnięcie domu, życia, pracy, wszelkich problemów, wypadków i przypadków zajmowało mi strasznie dużo czasu. W zasadzie w zeszłym roku zrozumiałam, że zajmuje mi praktycznie całe życie. Powoli małymi kroczkami ogarniałam to i dzisiaj jestem dosyć zadowolona, ale dużo bym dała, żeby na taką książkę trafić rok temu. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubięporadników, ale Olębardzo szanuję za tocoosiągnęła:).

    OdpowiedzUsuń
  8. ja często robię listę spraw do zrobienia, zaczynam od najtrudniejszej, potem wykreślam sprawy załatwione.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeważnie mam listę rzeczy do zrobienia i wykonuję je od najważniejszej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Poradnik w stylu amerykańskim, nie znajdzie odbiorcy w naszej rodzice.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czas nas goni coraz bardziej... Świetna recenzja

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam książki, ale może warto. Choć szukałam trochę pomocy w internecie, ale fakt wyłączenie powiadomień już dużo daje, bo nic nie pika co chwila ;) Poza tym są fajne aplikacje, którymi możemy ustawić sobie blokadę innej aplikacji np. fejsa na 2 godziny i takim sposobem nie wejdziemy i tak musimy pracować :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Blog znam i czasem tam zaglądam. Czas jest cenny i szkoda że nie umiemy go wykorzystywać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj ja nie lubię takich książek/poradników.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 O bieganiu i nie tylko , Blogger